Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
sobota, 25 marca 2017
PROŚBA

 

Kochani - mam nietypową prośbę -

moja przyszła Synowa chce zrobić niespodziankę na wesele

- ale potrzebuje pomocy ludzi z całego ŚWIATA

- chodzi o zrobienie zdjęcia z kartką o pewnej treści

- czy możecie pomóc zakochanej Kobiecie?

- proszę osoby chętne do tego drobnego gestu

o wiadomość do mnie na maila

wanilia 37 {@} interia . pl (oczywiście bez nawiasu i spacji)

- podam szczegóły.

PROSZĘ o pomoc <3 <3 <3

niedziela, 02 października 2016
dla potomności...

mój Syn, poprosił o rękę swoją dziewczynę...

… "Będę wspaniałą żoną, obiecuję!!!!!"

chciałabym, żeby byli szczęśliwi co najmniej tak jak my...

mam nadzieję, że będą!! wiem, że będą!!


 

środa, 20 lipca 2016
harcerka

moja Natalka jedzie za kilka dni na obóz harcerski!

taki prawdziwy! z pryczami z drewna, latryną.

myciem w misce :) , wartami nocnymi :)

boję się o nią i jestem z niej dumna.

to będzie początek pięknej przygody jaką jest prawdziwe, mądre,

harcerstwo z dobrymi tradycjami, albo kiepski koniec… zobaczymy!

wczoraj poczyniliśmy zakupy… oj gdzie te czasy, kiedy każdą rzecz

człowiek zdobywał… teraz łatwiej ale czy lepiej? nie wiem. inaczej.

trzymajcie w sierpniu kciuki za naszą gimnazjalistkę (dostała

się do gimnazjum z 10 lokatą!) i naszą harcereczkę!


środa, 18 maja 2016
rytuał

Natalka od prawie dwóch lat jeździ do szkoły i ze szkoły autobusem szkolnym, ale kiedy tylko jest możliwość odwozi lub przywozi ją tatuś :) .

Moja córka nie lubi porannej jazdy, aby tą sytuację oswoić mamy swoje rytuały. Kiedy Natalka przychodzi na przystanek autobusu - około 100 metrów od domu, wysyła do mnie smsa z pytaniem - "a co będzie jeśli nie przyjedzie", odpowiadam "wtedy podejmiemy decyzję", za chwilę przychodzi sms - " już jadę :/ " no to ja wysyłam obrazeczki z życzeniami miłego dnia, i tak sobie piszemy przez kilka minut, w końcu w smsie Natalki pojawia się " :) " , wtedy posyłam buziaczki albo serduszko i na tym kończymy naszą poranną rozmowę :) .

Lubimy te nasze kilka chwil esmesowania :) 

Za kilka miesięcy czekają nas nowe dojazdy, nowe szlaki do przetarcia...

 

A Mama od poniedziałku jest na oddziale paliatywnym. 



czwartek, 29 października 2015
po przeszło roku

usłyszałam od moje Córeczki

- mamo jak ja bardzo się cieszę, że nie mieszkamy w Krakowie,

jak bardzo się cieszę, że chodzę do moje nowej szkoły i nowej klasy!!

 

 

jak ja się cieszę!! czekałam na to ponad rok… :)

 

 

czwartek, 15 października 2015
czasami boli

najbardziej bolało pierwszy raz…krzyczałam, płakałam, nie mogłam się pogodzić z bólem... fizycznym też... ale ból duszy... nie mogłam zrozumieć... dlaczego?!

mimo, iż było maleńkie jak literka I było...

wierzyliśmy, że za kilka tygodni znów nam się uda i nie jesienią a wiosną zostaniemy szczęśliwymi rodzicami

kolejny raz bolało najbardziej... dlaczego? przecież od momentu zapłodnienia leżałam! bolało bardzo... wiosną też nie kupimy wózka...

trzeci raz bolało najbardziej. nie chcę choinki, nie chcę wychodzić z domu... nie wyjdę z łóżka!!
i tej jesieni nie będziemy nadsłuchiwać głosu niemowlęcia...

najbardziej bolało czwarty i piąty...

już nie boli...

od lat nie boli...

są jednak chwile, kiedy ból, cały ból przypomina się... i boli...
mimo, iż było maleńkie jak literka I

mimo, iż pewnie za niedługi czas babcią zostanę… czasami boli… 

czwartek, 30 lipca 2015
i kolejny dzień lata

mija.

dziś Natalka dostała od Miśka i jego Dziewczyny list z Anglii - w liście były między innymi fasolki różnych smaków… ja nie zaryzykowałam… 

SMACZNEGO!!

środa, 29 lipca 2015
wreszcie

Natalka poszła do koleżanki, która mieszka w naszej wiosce :)

ufff.

trwało to rok.

teraz co chwilę pisze sms-y z pytaniem, czy może być dłużej :)

do pewnego momentu się zgodziłam ale bez przesady :)

to dobra wiadomość.

zła wiadomość jest taka, Natalka ma bardzo kiepski wynik 

Tsh. powtórzyliśmy dziś badania, jeszcze jutro...

jeśli wyjdzie nadal kiepski wynik - czeka nas wizyta u endokrynologa.

to bardzo ważne.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 47
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z