Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
wtorek, 05 grudnia 2017
noc



Za oknem drwiący Księżyc,
I wiatr co wiersze wieje... 
Jak zawsze... 
o miłości...
Wieje...

Koło mnie 
Szum zmywarki
I sen tulący dzieci
W rytm kocich mruczeń

*****

Iskry wspomnień 
W kominku dogasają...
Chowając w popiele 
Niespełnione marzenia

Klawisze pod palcami tańczą
Zapisując nuty melodii słów,
których nikt już nie wypowie
Bo telefon wczoraj nie zadzwonił 

A Księżyc drwiąc mówi 
Dobranoc...

 
poniedziałek, 10 kwietnia 2017
***

Wsłuchana
w miarowe oddechy
sny śniących
Odliczam
Szczęście gwiazd
Nawleczonych
Na sznurki lat
Przewracam
Zapisane makowym
Ziarnem karty
Przeżytych dni
I nocy nieprzespanych
Układam myśli
Poskładane na półkę
Przewiązane różową
Wstążką
Dla tych
Którzy za chwilę
Powitają świt

Zanim sen przyjdzie
Czas będzie się budzić...

(9.04.17r.g.3.56)



środa, 22 marca 2017
WM

na zaparowanym lustrze

piszę palcem inicjały

PC + KC = WM

rysuję serce i amora strzałę

uśmiecham się szukając słów miłości

w prasowanym kołnierzyku koszuli

niebieskiej w paski

i parowanych skarpetkach

- jednakowych a zwykle

nie do pary

w obranej mandarynce

i począstkowanym jabłku

w kanapce z serem i w rosole

i w moich butach przed którymi

klękasz na kolano sznurując

i machaniu ręką na pożegnanie

i ESEMESACH …

i w Tobie...



sobota, 11 marca 2017
marcowo



kolejna wiosna 
wychyla się zza rogu
nie wiem czy mam płakać...
czy dziękować Bogu...

przychodzą razem z ciepłem
największe pragnienia
widzę wciąż twoje oczy
wyśnione marzenia

dzisiaj wszystkie twe słowa
nabierają mocy
coraz bardziej w nie wierzę
gdy śnię o nas w nocy...


11.03.17 r.

 
 
 
poniedziałek, 30 stycznia 2017
bezsenność

 

bezsenność 

a już myślałam, 
że gniewa się na mnie...
że zebrała swoje korale 
z łez ponawlekanych
na sznurki marzeń,
i brylantowe pierścionki
pełne niespełnienia
zawinięte 
w jedwabną chusteczkę

i po cichu odeszła 
przed siebie... 

środa, 02 listopada 2016
telefon

w kolejne dni tygodnia
- środy i soboty
telefon milczał, gdzieś na dnie szuflady
mijał wtorek i czwartek,
zbyt późno by dzwonić,
poniedziałek, piątek,
niedziela….
od niechcenia
wybierany numer...

głos w oddali słychać -
o! telefon ci odblokowali?

grymas złości w moją twarz
wnikał coraz głębiej...
grzecznościowa konwersacja trwa -
dwa, trzy, pięć zdań -
- no to pa… do jutra…
pozdrów tatę… i znów wtorek...

od wiosny moje uszy usychają…

nawet deszcz łez
nie potrafi ich ożywić…
umierają…
nie słysząc Twych słów...

Twojego głosu

MAMO!! Zadzwoń do mnie… proszę!!

odbierz ten telefon!! TO JA DZWONIĘ!!

p r o s z ę…

zadzwoń! do jasnej cholery!!

(31.10.16/1.11.16)



piątek, 18 września 2015
dziś o 3 rano

Bezsenność,

Królowa Nocy

Flirtuje z Południowym Wiatrem
Zaprasza do tańca i ucieka 
Uśmiecha się i chowa twarz 
Za wachlarz utkany 
bezsenną nocą 
przez Pająkową
Królowa Nocy wyłapuje
z poscieli 
najwierniejszą widownię
Która zamiast klaskać 

chowa głowę w poduszkę...

niedziela, 19 lipca 2015
cisza

 

Chwile minionego dnia
Segreguję i wkładam do przegródek
Niewypowiedziane słowa -
Zamykam na klucz
Te które chciałam usłyszeć - na nić nawalekam... 
Niechciane - wkładam do koperty z napisem - pomyłka - 
a ona z każdą nocą pęcznieje...

Bo Noce są zbyt długie - zapewne...

Przegródki na uścisk dłoni, muśnięcia ustami w przelocie... 
Dziś wypełni powietrze - 
to ciężkie, z przed burzy, 

która ominęła mój balkon... 

Cudem

(noc 17/18. 07)


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z