Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
środa, 15 marca 2017
kolejny lekarz "zaliczony"

w tym roku robię dokładny przegląd zdrowia moich dzieci i mojego :)

mąż też ma kompleksowo skontrolować stan swojego zdrowia. 




wtorek, 14 marca 2017
za rogiem stoi

wiosna.

nie może się zdecydować...

ale chyba nie ma wyjścia :)

czekam!!

sobota, 11 marca 2017
marcowo



kolejna wiosna 
wychyla się zza rogu
nie wiem czy mam płakać...
czy dziękować Bogu...

przychodzą razem z ciepłem
największe pragnienia
widzę wciąż twoje oczy
wyśnione marzenia

dzisiaj wszystkie twe słowa
nabierają mocy
coraz bardziej w nie wierzę
gdy śnię o nas w nocy...


11.03.17 r.

 
 
 
sobota, 25 lutego 2017
wróciliśmy

już kilka dni temu. zostały wspomnienia i… lekki niedosyt...

Izrael robi wrażenie!


To tylko kilka przypadkowych zdjęć...

piątek, 03 lutego 2017
no to lecim...

jutro bardzo wcześnie rano jedziemy, żeby lecieć...

mam nadzieję, że szczęśliwie przylecimy i wrócimy

w przyszłą sobotę.

dobrego tygodnia dla Was.

mam nadzieję, że i mój będzie dobry.

 

poniedziałek, 30 stycznia 2017
bezsenność

 

bezsenność 

a już myślałam, 
że gniewa się na mnie...
że zebrała swoje korale 
z łez ponawlekanych
na sznurki marzeń,
i brylantowe pierścionki
pełne niespełnienia
zawinięte 
w jedwabną chusteczkę

i po cichu odeszła 
przed siebie... 

niedziela, 15 stycznia 2017
WOŚP

Z reguły nie oglądam Wiadomości TVP1

dziś obejrzałam główne wydanie.

Jako ostatnią wiadomość (bez dokumentu filmowego), w jednym zdaniu dziennikarz powiedział o FINALE WIELKIEJ ORKIESTRY… 

Nie wiem gdzie ja mieszkam… przez moment myślałam, że jestem niewidoma i na dodatek niesłysząca...

To co się dzieje w koło nas przeraża mnie. 

Nie rozumiem jak można wylewać z siebie tyle nienawiści w Imię Boga.

To tyle. Dziękuję za uwagę.


21:18, wanilia39 , wielcy
Link Komentarze (1) »
sobota, 31 grudnia 2016
koniec 2016 roku za godzin kilka...

 

Kochani, życzę Wam abyście w Nowym 2017 Roku mieli czas dla siebie i dla bliskich. Nic tego nie zastąpi ani pieniądze, ani stanowiska, ani zaszczyty… Ważne są chwile poświęcone sobie i tym, którzy chcą być z nami. Czasami warto przejechać wiele kilometrów aby razem wypić kawę czy po prostu uścisnąć się. Ważne aby umieć się podzielić słowem, książką,"przydasiami", aby robić to z przyjemnością… Czasami blisko może być to co daleko...


Kochani, bądźcie zdrowi i szczęśliwi, niech otacza Was radość i miłość w codziennych dniach… Niech blask w Waszych oczach promienieje i otacza każdego… Dzielcie się dobrem i uśmiechem!
Bo jak będzie dobro i uśmiech to łatwiej będzie przejść przez trudy życia...


Wchodziłam w ten rok ze smutkiem, niepewnością, przerażeniem...
Dużo doświadczyłam i ja i moja rodzina… Odeszła Mama, kiedy żyła nie wiedziałam, że jest dla mnie taka ważna. Straciłyśmy wiele godzin… To się nie wróci. Pół roku choroby Mamy dużo mi dało, wiele nauczyło. Pokazało Ludzi, na których zawsze mogę liczyć, pokazało co w życiu jest najważniejsze. Dzięki tym trudnym tygodniom, darowanym mnie, mogłam powiedzieć i uslyszeć to, czego nie było mi dane przez 50 lat. Tak, w tym roku, który za kilka godzin przejdzie w Nowy, skończyłam 50 lat. Przeszło to zupełnie bezboleśnie, bo byłam skupiona na rzeczach istotnych. W tym trudnym roku zaczęłam jeździć samochodem - to wielkie dla mnie wygrana :D , zaczęłam robić coś o czym na razie nie chcę publicznie pisać oraz poważnie zaczęłam myśleć o swoim zdrowiu.

 

Kochani - Nowego Roku pełnego dobra, uśmiechu i miłości!!

Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z