Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
środa, 31 października 2012
tłumacząc się?

wpis faktycznie był chaotyczny.

ABSOLUTNIE nie będę robiła nic za córkę ani za jej koleżanki,

natomiast czuję się zobowiązana do pokierowania nią, nimi

do pomocy w szukaniu różnych informacji - nie koniecznie z internetu.

zależało mi na ciekawostkach, informacjach od osób, które albo mieszkają

w krajach Beneluxu albo tam były... albo mają ciekawą literaturę

"na temat" - (ZIELONA - chętnie!)

nie wyobrażam sobie aby trzy ośmioletnie dziewczynki tylko

otrzymały hasło - kraje beneluxu - flaga, muzyka, sztuka, sport itp

i... hulaj duszo - piekła nie ma.

to tyle w kwestii uzupełnienia poprzedniego wpisu.

POMOCY!!

POMOCY!!

HOLANDIA BELGIA LUKSEMBURG

POMOCY!!

Natalka z koleżankami ma do przygotowania projekt, z flagą - poradzimy sobie...w zasadzie wszystko znajdę w internecie...

ale może KTOŚ jakoś może pomóc - żeby wyszło coś fajnego, oryginalnego....muzykę - nie znam, sztuka - znajdę.... zwyczaje, kuchnia, sport, ciekawostki, sławni ludzie, Unia, Wiatraki, tulipany...

POMOCY!!

wtorek, 30 października 2012
nie przypuszczałam,

że kot może wprowadzić tyle radości i magii

do mojego domu...

po najtrudniejszym dniu wracam -

a Lili łasi się do moich nóg, mruczy

wystarczy pogłaskać kota a złe emocje

uciekają... uciekają daleko...

patrząc na nią odruchowo się uśmiecham...

jest lepsza niż telewizor...

ciekawsza od serialu ;)

zabawniejsza niż kabaret -



21:52, wanilia39 , dom
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 29 października 2012
Natalka

kaszle. nie wiem czy od klimatyzacji, czy od kaloryferów

czy po prostu od przeziębienia. dziś zaserwowałam jej mleko

z miodem i czosnkiem (bleeee) ze wstrętem wypiła pół kubka.

Misiek uczy się. chodzi na korepetycje i jeszcze na dodatek

na prawo jazdy. dużo tego.

a Mąż - Mąż w domu. zobaczymy jak się to wszystko będzie układało.

mam nadzieję, że po nowym roku przestanie być w domu.

a ja? jak zawsze. w biegu. dużo, różnych spraw - jak zawsze.

szczerze mówiąc (pisząc) przez cztery dni szkolenia i mieszkania

w hotelu (w Krakowie) trochę odpoczęłam od mojej codzienności. 

takie widoki przez okno miewałam:

to jeszcze przez zimą było - w piątek chyba ;)

niedziela, 28 października 2012
nie śpię...

obudziłam się jak zegar wybijał trzecią.

wygłaskałam kota... utuliłam go...

zjadłam jabłko, wypiłam ciepłą herbatę...

i oglądam kolejny odcinek "Julki"

a sen?... odleciał...


04:23, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (6) »
sobota, 27 października 2012
zmęczona jestem.

bardzo zmęczona. nie tylko szkoleniem.


21:47, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (3) »
środa, 24 października 2012
kolejny maraton szkoleniowy

ale mam nadzieje, że wieczorami (lub w przerwach) coś uda mi się kliknąć...

pozdrawiam jesiennie...

10:46, wanilia39 , praca
Link Komentarze (6) »
wtorek, 23 października 2012
dzieci

poza domem. Misiek w szkole. Natalka w autokarze, w drodze na wycieczkę.

a my z mężem leniwie popijamy kawkę... rozmawiamy... obserwujemy kota :)

za chwilę jadę do pracy. trzeba trochę popracować bo od jutra cztery

dni szkolenia... ech... lubię szkolenia lae cztery dni poza domem i pracą

to trochę dużo. ja domowe stworzenie jestem.

mimo pochmurnej aury życzę Wam na dziś słonecznych nastrojów.


 
1 , 2 , 3 , 4
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z