Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
sobota, 29 września 2007
jesiennie i pogodnie

domowo i zwyczajnie.

prasowanie, pranie,

obiadu gotowanie

sprzątanie, zmywanie

dzieci doglądanie

ciasta pieczenie

wieczorne lenienie

w blogu bywanie

stronek czytanie :)

tak mi sie pokleciło,

żeby śmieszniej było

piątek, 28 września 2007
dzień jabłka

podobno jest dziś... tak mi się o oczy obiło:)

niestety nie miałam czasu na skomplikowane potrawy -

dlatego jabłuszko podałam w wersji skromnej:

ale również smaczniej i mniej kalorycznej :)

Jabłka wydrążyłam w okolicach ogonka

włożyłam po odrobinie dżemu z czarnej porzeczki

i zapiekłam około 20 - 25 minut.

A teraz zajadamy.

Może ma ktoś ochotę?

spełnienie kawałka marzenia...

moja córeczka od dłuższego czasu marzy o jednej, jedynej

zabawce - o kucyku. Praktycznie codziennie w drodze z przedszkola

opowiada mi o kucyku . Różowym, milutkim,

dzidziusiu, dla którego będzie mamusią. Niestety narazie

kucyk zostaje w sferze marzeń :). Będąc dziś w sklepie papierniczo -

zabawkowym nie mogłam się oprzeć - wyjęłam prawie ostatnie

pieniądze i kupiłam naszej dzielnej Talusi, która już prawie od tygodnia

nie płacze w przedszkolu namiastkę kucyka...

Mam nadzieję, że będzie szczęśliwa :)

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka
Jestem szczęśliwa, że dane mi byc matką. Kocham moje dzieci
całym sercem. Bardzo lubię obserwować mojego syna i córkę
kiedy śpią, bawią się, w skupieniu oglądają telewizje.
Cieszę się, że mogę pokazywać im świat i patrzeć na świat ich
oczami. Czasami padam ze zmęczenia i mam wszystkiego dość
i boję się, że nie będę miała sily, żeby wstać...
A jadnak podnoszę się i idę dalej. Mam siłę!

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

moją siłą jest MIŁOŚĆ
Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

13:32, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (16) »
dobrej nocy!
moja pewnie bylejaka będzie...
00:54, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (3) »
czwartek, 27 września 2007
na moim biurku

w pracy - fragment:)

a tak wogóle to dalej dołowato. eeeee beeeee łeeeeeeeeee

17:03, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (4) »
środa, 26 września 2007
jabłuszko

zawisło na wystawie w przedszkolu.

RODZINA pęka z dumy!!

łańcuszek - chciałabym ZACYTOWAĆ - bo WARTO!!
"A miało być ckliwie
Miał być głęboki, wzruszający, chwytający za serce tekst. Miało być o pewnej dziewczynie, takim dzieciaku właściwie , co to jeszcze od ziemi nie odrosła, a tak straszne cieżary musi na swych barkach dźwigać. Ciężary, które nawet dorosłym i bogatym w rodziny bywają za ciężkie. O dzieciaku co zmaga się i z uzależnieniem w rodzinie najbliższej i z wychowaniem młodszego rodzeństwa i z wszystkimi tego konsekwencjami a jakby tego wszystkiego mało było to jeszcze z własną chorobą. A ta choroba to nie jakis tam katar, o nie. I niby mógłby tu byc happy and bo chorobę można leczyć. Nawet jest na nią lekawrstwo. Nawet jest stosowane w Polsce. Ba! Nawet NFZ je sponsoruje...Tyle, że bardzo opieszale. I w tym momencie kończy mi się ckliwośc i wzruszenie,  a zaczyna działać złość.
Bo jakże to tak : jest lek, ale coś nie pozwala go podać? Dlaczego ?
Nie wie nikt.Mielę w ustach przekleństwa. Pięści zaciskam bezsilnie. Coś trzeba zrobić. Co ? Już wiem...
Surfinia zrobiła wywiad. Już wiemy, że lek można kupić prywatnie, wiemy też, w przybliżeniu, że potrzebujemy na nań około dwóch tysięcy złotych. Mamy też pewność, że nasza dziewczynka takich pieniędzy nie ma. I nie ma szans by je szybko zdobyła. Wiemy też, że  poza nami- blogowiczami nie ma specjalnie na kogo liczyć. A ona czeka już długo. I ciągle słyszy w szpitalu, że ma się dowiedziec za tydzień. No ileż można? Musimy jej pomóc. Musimy jej kupić ten lek.
Wiem, że już nie raz do Was apelowałam. Nigdy nie zawiedliście. Wierzę w Was (w NAS!) i tym razem.
Celowo nie piszę dokładnie o kogo chodzi: ci co ją znają- wiedzą o kogo chodzi. Kto nie zna- może będzie niemiły, agresywny, a po co?  Ona ma dość kłopotów i nie wolno jej narażać na dodatkowe stresy. Kto zainteresowany udzieleniem pomocy - zapraszam na maila : takajedna_ja@gazeta.pl   tam podam szczegóły łącznie z numerem konta dziewczynki. Zapewniam, że  ucieszy i przyda się każda złotówka. " http://takajednaja.blox.pl
i jeszcze tu---> http://itakdalej.blox.pl


18:08, wanilia39
Link Dodaj komentarz »
jest mi tak jakoś

bylejak

07:43, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z