Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
to nie jest tak,

że zawsze jest cudownie, miło, bezkonfliktowo i z górki...

bywa różnie. Są dni, kiedy chciałabym zabrać szczoteczkę do zębów

i druga parę majtek i pójść na koniec świata... bez komórki,

laptopa. Po prostu gdzieś... Tak też bywa.

Myślę, że przyjaźń i to, że się lubimy i chętnie spędzamy ze sobą czas

pozwala  nam trwać w naszym związku. Mimo przelotnych opadów

i czasami pojawiających się wiatrów czy burz.

To tak na podsumowanie ostanich wpisów, żeby było wiadom,

że  my normalni jesteśmy :)

Powoli zbieram się do pracy. Dzieci dziś  same. Koło 14 Misiek

ma zaprowadzić Talusię do mojej przyjaciółki, bo my dopiero

koło 18wracamy. Zaczyna się kolejny rok...

Pozdrawiam poniedziałkowo.

niedziela, 30 sierpnia 2009
moje ulubione okno

ps dodane o 13.07 - siedzę na  kanapie (na tej nazdjęciu powyżej) - Misiek panieruje kotlety,  mąż obiera ziemniaki a Talusia biega wokół nich ;)

sobota, 29 sierpnia 2009
sobotnio, domowo, leniwie

rodzice bardzo chcieli żebyśmy na sobotę i niedzielę przyjechali na wieś.

szczerze mówiąc nie bardzo miałam ochotę, ale... no właśnie - pasowało -

na moje szczęście od rana pada deszcz... snujemy się po domu, sprzątamy,

przekładamy rzeczy... i mija sobota. dzieciaki zrobiły pyszny deser -

maliny, bita śmietana, brzoskwinie i gorąca roztopiona czekolada...

mniammmmm

teraz cały dom pachnie babką z kakaem, ukręciłyśmy ją z Talusią szybciutko,

a Misiek poszedł (to znaczy tautś go podwiózł) na spotkanie z kolegami

z nowej klasy.

a my z mężem chodzimy obok siebie, dotykamy się w przelocie, całujemy...

mówimy do siebie miłe słowa...czasami nie mieści mi się  w głowie,

że po tylu latach nadal tak bardzo lubimy być ze sobą...

czwartek, 27 sierpnia 2009
wróciłam

i jestem

20:09, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
dziś o 15.20

dowiedziałam się, że wtorek, środę i czwartek spędzę

tutaj ---> www.codkos.pl , no cóż czasem plany trzeba dostosowywać

do życia a czasem życie do planów ;) - niestety służbowo

pozdrawiam wieczornie

24 sierpnia - Bartłomieja, Jerzego

List do syna


Jeżeli zdołasz zachować spokój,

chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;
...
jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
jeżeli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią,
nie udając jednakże mędrca i świętego;
....
Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę,
traktując jednakowo oba te złudzenia,
Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej,
kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych
...
Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości
lub spacerować z królem w sposób naturalny,
Jeżeli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;
Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając;

.... synu mój - będziesz Człowiekiem.

znalezione w internecie

Synu - kocham Cię!

niedziela, 23 sierpnia 2009
kiedyś pisałam

o magicznej więzi jaka jest między Talusią a Amelką - dziewczynko spotykają się raz - dwa razy w roku, czasami trzy... niestety rzadko, ale jakoś "tak się nie składa" - mimo tego tęsknią za sobą, Talusia często mówi o Amelce... Od kilku dni moja córka szykowała się do poważnej imprezy - do piątych urodzin Amelki :), wczoraj długo wybierała prezent - bardzo chciała, żeby to było "to samo co onama ;)  - no to mamy nową Poli:).

Przed chwilką wróciłysmy. Talusia jest bardzo zadowolona, chociaż chciała mieć bardziej dla siebie Amelkę, a tu dzieciaków duuużo, na dodatek większość to koleżanki z przedszkola... ale nadrobmy! Mamo Amelkowa -szykuj się na pierwszą wolną październikową sobotę - po Waszym powrocie - już Was zapraszamy!

wczoraj miałam kiepski dzień. najchętiej poszłabym na koniec świata. sama.

piątek, 21 sierpnia 2009
wspomnienia

 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z