Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
czwartek, 30 lipca 2015
i kolejny dzień lata

mija.

dziś Natalka dostała od Miśka i jego Dziewczyny list z Anglii - w liście były między innymi fasolki różnych smaków… ja nie zaryzykowałam… 

SMACZNEGO!!

środa, 29 lipca 2015
wreszcie

Natalka poszła do koleżanki, która mieszka w naszej wiosce :)

ufff.

trwało to rok.

teraz co chwilę pisze sms-y z pytaniem, czy może być dłużej :)

do pewnego momentu się zgodziłam ale bez przesady :)

to dobra wiadomość.

zła wiadomość jest taka, Natalka ma bardzo kiepski wynik 

Tsh. powtórzyliśmy dziś badania, jeszcze jutro...

jeśli wyjdzie nadal kiepski wynik - czeka nas wizyta u endokrynologa.

to bardzo ważne.

poniedziałek, 27 lipca 2015
spotkało mnie coś bardzo niemiłego...

rozmawiałam przez telefon z kimś bliskim… po skończonej rozmowie, nim zdążyłam rozłączyć usłyszałam kilka zdań, skierowanych do kogoś,  których nie powinnam usłyszeć… nie dotyczyły mnie bezpośrednio tylko mojego Męża, zabolały… bardzo… wolałabym usłyszeć o sobie… zostały w mojej pamięci… niepotrzebnie… 

niedziela, 26 lipca 2015
krótkie wakacje na wsi

piątek, 24 lipca 2015
Patykowaty Zamek

tak mój Mąż i moja Córka mówią na naszą wielicką tężnię.

bywamy w niej kilka razy w tygodniu. podobno pomaga na górne

drogi oddechowe… zobaczymy...

a ja sobie czytam… i wdycham...

niedziela, 19 lipca 2015
cisza

 

Chwile minionego dnia
Segreguję i wkładam do przegródek
Niewypowiedziane słowa -
Zamykam na klucz
Te które chciałam usłyszeć - na nić nawalekam... 
Niechciane - wkładam do koperty z napisem - pomyłka - 
a ona z każdą nocą pęcznieje...

Bo Noce są zbyt długie - zapewne...

Przegródki na uścisk dłoni, muśnięcia ustami w przelocie... 
Dziś wypełni powietrze - 
to ciężkie, z przed burzy, 

która ominęła mój balkon... 

Cudem

(noc 17/18. 07)


sobota, 18 lipca 2015
tym razem WILK

powstał z "nudów" ;)


środa, 15 lipca 2015
i biegnie dzień za dniem...

wstaję rano w poniedziałek a tu już piątek… tak szybko czas ucieka…

ale chyba o tym już kiedyś pisałam :) - nic się nie zmienia.

no może teraz będzie ciut wolniej bo są tzw. wakacje, w więc

staram się spędzać z Córką więcej czasu i próbujemy zapewnić

jej trochę  atrakcji, bo obóz minął jak mgnienie oka… a wspólny

krótki wypad dopiero za miesiąc i przecież coś musi się dziać :)

wczoraj było kino i trochę zakupów ubraniowych ;) dziś planujemy

krótką wycieczkę, oczywiście zostawiamy jej też czas na "nudę" ;)

W czasie "nudy" lubi np rysować… - to jeden z ostatnich

jej obrazków



Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z