Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
czwartek, 27 lipca 2006
ZGRZESZYŁAM
Zgrzeszyłam i weszłam do kafejki internetowej.
Siedzę w męskim (dość młodym towarzystwie)
przeglądam ulubione stronki i ..... O D P O C Z Y W A M.
Wakacje mijają szybko, chyba trochę zaszybko.
Wygrzewam moje koseczki na słońcu - np w piaskownicy,
uprawiam joging - bigając za moją córcią,
w Krakowie bywam, od soboty jeszcze mniej będę
bywała. Jedziemy już prawie na stałe na wieś na 2 - 3 tygodnie.
Tam jest dla moich dzieci raj. A dla mnie?
Dla mnie jest raj jak dla nich jest raj.
Misiek wrócił dziś z kolonii, był am ze swoim najlepszym przyjacielem - tu znowu ukłon w kieunku ANIOŁA!!
Chłopcy są zadowoleni, opaleni, wypoczęci.

Zaczęłam przegądać ogłoszenia - szukamy domu na wsi.
To znaczy ja szukam a mąż narazie nie protestuje.
Nasza wieś jest ciut zadaleko od Krakowa, aby mieszkać na niej na stałe. Zobaczymy.
Jutro ma przyjść pośrednik - wstęnie pooglądać nasze mieszkanie.
Zobaczymy.
To tylko marzenia.

I mały zgrzyt.
Smutne, że pewne osoby znają mój numer komórki -
a tak szybko o mnie zapomniały, zwłaszcza organizując
spotkanie w Krakowie. Ale to nic...




21:09, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (8) »
piątek, 07 lipca 2006
P R Z E R W A

Czeka mnie dłuższe rozstanie z internetem.

Systematycznie pewnie dopiero będę po 1 września

w czesie wakacji tylko z "doskoku", więc nie wiem, kiedy

uda mi się coś więcej napisać.

Ale obiecuję sobie i tym, którzy odwiedzają moją

stronkę, że wrócę:) - wypoczęta, uśmiechnięta, opalona

i z wieloma nowymi pomysłami:)

pozdrawiam i życzę wszystkim dobrego nastroju i słoneczka.

- wanilka 

12:05, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (7) »
wtorek, 04 lipca 2006
LEPIEJ!!

Wczoraj zjadla ze 15o rozwodnionego Bebika z kaszką,

dziś rano chyba nawet ze 180:):):):):)

ufffff

Ale wygląda, że pożegnaliśmy butelki.....

nie chce się ich tknąć.

AAA jeszcze na szczęście pije - ładne już pije:)

a ja?? ja CHCĘ DO DOOOOMUUUUUU!!!!!!!!!!!

dobrze, że Misiowi tu dobrze.

09:36, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 03 lipca 2006
6 łyżek wywaru z warzyw

Tylko tyle zjadła moja Misia,

poza kilunastoma chrupkami

od piątku.....

zaczynam głupieć.

I duuuużo śpi.....

17:18, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (4) »
niedziela, 02 lipca 2006
cudem chyba uniknęliśmy szpitala

Jest lepiej, trochę lepiej.

Myślę, że los poraz kolejny pokazał nam, że cuda są.

Uniknęliśmy szpitala.

Poiliśmy Misię strzykawką i łyżeczką.

Wierzę, że będzie dobrze.

Juz jest dobrze.

ZDJĘCIE USUNĘŁAM

Będzie dostępne na zahaślonym blogu

Mąż pojechał do domu.

POCIĄG IC z Warszawy do Krakowa miał ponad 2 godziny opóźnienia. SKANDAL.

W dodatku zapomniałąm zrobic mu kanapek na drogę.

A zasłużył :):):):):):)

Przydała nam się ta tygodniowa rozłąka.

Znowu 6 nocy samotnych przede mną...

Myślę, że warto poczekać.....

23:10, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (3) »
sobota, 01 lipca 2006
Misia chora...

buuuuu buuuuuuu

moja Misia chora. Pierwszy raz w życiu.

Wczoraj miała gorączkę około 39 stopni

Pani Doktor zasugerowała kłopoty brzuszkowe...

od wczorajszego południa nic nie je, poza wieczornymi dzisiaj 10 chrupkami

troszkę pije, a jak nie pije, to ją poimy na siłę...

jeśli dzisiejsza noc będzie kiepska - podjedziemy jutro do szpitala.

Martwię się.

Wierzę jednak, że moja Misia zwalczy brzydką chorobe.

Myślcie o nas ciepło!!

Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z