Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
sobota, 30 maja 2009
kocham kraków z wzajemnością - relacja nr 1 ;)

Dziś impreza na terenie pieknej placówki (DPS) na poziomie światowym. Osoby niepełnosprawne mieszają się z tzw. sprawnymi, moja córka która po raz kolejny styka się z osobami "innymi" niż w najbliższym otoczeniu mówi:   -mamusiu ten pan to taki duży mały prawda? - prawda córeczko... i wcale jej to  nie przeszkadza to we wspólnych zabawach i fajnie :) - stwierdziła nasam koniec, że po pierwsze było SUPER PRZYJĘCIE a po drugie powiedziała - Fajną masz mamusiu pracę, lubie Ci w niej pomagać! - Wybiegała się i wybawiła w pięknych ogrodach fundacji :)

ps pralka wydała ostanie tchnienie... :(

 

piątek, 29 maja 2009
kocham kraków z wzajemnością

zaczyna się cykl imprez :) - niestety pogoda spłatała nam figla...                 cd nasąpi. Nie dziś, ale - bedzie!

 

22:57, wanilia39
Link Komentarze (3) »
środa, 27 maja 2009
Misiek pojechał

na zieloną szkołę.

Daleko. Moje myśli jadą z nim.

wtorek, 26 maja 2009
zmęczona

przed południem - Myślenice. Uroczo było :)

a po południu - jak zwykle w tym dniu - w biegu.

najpierw  Mama, potem Teściowa...

chyba zmienię datę urodzin, czasu dla naszego rodzinnego świętowania

może trzeba, żebysmy z mężem w tym dniu urlop planowali ?!

a niech tam,

w tym dniu pokażę się Wam :)

a teraz bez ;)

TU BYŁO MOJE ZDJĘCIE 

aktualna,chociaż postarzona... o kolejny rok...

07:38, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (22) »
poniedziałek, 25 maja 2009
toprawie tydzień milczenia

ale zaglądałam!

nie wiem od czego zacząć.

chyba od pracy - pracy dużo, szefowa jak narazie się stara. trzeba dacjej szanse!

a po drugie w pracy

TADAMMMMM TADAMMMMMM dostałam umowę na czas nieokreślony!!!!!!!!!!!!

w domu - trochę zaczyna być nerwowo - po pierwsze:

Misiek  jutro w zasadzie ostatni dzień w szkole, we środę "Zielona Szkoła"

i koniec! - więc mam lekki stresik - z powodu końca i wyjazdu... nie lubię jak jeżdzimy osobno, wiem, że tak trzeba, że to normalne, Misiek pierwszy raz pojechał jak miał 5 i poł roku... jeździ co roku a ja za każdym razem przeżywam

po drugie - trzeba się zalogować do szkół... co wybrać poza zaplanowanym Technikum Gastronomicznym? LO - ale które? Ech...

po trzecie za niewiele więcej niż 2 tygodnie ślub mojej siostry :)

a tak wogóle od czwartku do niedzieli byliśmy w Gorlicach, zahaczyliśmy o Wysową, Gładyszów i wioski podtarnowskie.

odpoczęłam.

cdn

środa, 20 maja 2009
traumatyczna noc

mieszkam na dość sporym osiedlu, kiedyś słyszałm, że nie jes tu bezpiecznie, na szczęście od dłuższego czasu nie słyszałam o "niczym złym' coby się w najbliższej okolicy działo...

Niestety mój spokój został dziś w nocy zachwiany.

Kładliśmy się z mężem spać grubo po 24, ja już leżałam, coś czytałam, mąż był jeszcze w łazience, nagle GWAR, SZUM, KRZYKI, TŁUCZENIE SZKŁA... szybko podeszłam do okna i ... koło sąsiedniego bloku grupa około 30 młodych (?) ludzi, w kapturach, z pałami bejsbolowymi... krzyk bólu...

zadzwoniłam na 112 -

w momencie grupa zaczęła uciekać, a z klatki schodowej zaczęli wychodzić ludzie, zaczęły dzwonić telefony, ludzie krzyczeli - że dużo krwi...

pierwszy wóz policyjny był po 3 - 4 minutach, pogotowie dopiero po około 20...

długo nie mogłam zasnąć, nadal jestem bardzo poruszona i zdenerwowana, to był straszny widok...

nie wiem kiedy i jak sobie to wszystko poukładam w głowie... mam nastoletniego syna. Boję się.

07:31, wanilia39
Link Komentarze (19) »
wtorek, 19 maja 2009
nie ma szefa

jest szefowa.

zobaczymy.

14:22, wanilia39
Link Komentarze (13) »
 
1 , 2 , 3
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z