Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
sobota, 31 grudnia 2011
kochani

niech 2012 będzie dla Was dobrym rokiem,

pełnym miłości, dobrych ludzi, wiadomości, które 

sprawiają radość...

 

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!


szampon koloryzujący

"wchłania się" 

za pół godziny fryzjer a potem to już tylko prasowanie,

nóg do góry wystawiania i powolne ubieranie

a wieczorem życzeń a blogu pisanie

i fruuuuuuuu.... lecimy!

a Natalka nasza ponieważ bardzo chciała iść na Sylwestra do koleżanki - 

idzie! sąsiedzi są w domu z 5 letnią córeczką i właśnie do nich Natalka idzie.

Babci i Dziadkowi bardzo podziękowałam ale powiedziałam, że boję się, że jutro

przed jedenastą nie uda nam bez nerwów pozbierać aby córeczkę odebrać

od nich z drugiego końca Krakowa. Innym razem chętnie skorzystamy. 

drobne zakupy u Ulli Popken zrobiłam...

nawet na sylwestrową kieckę się zdecydowałam - dłuuugaa, głęboki granat, ciut za mały dekolt - ale niech będzie... potrzebowałam do niej tylko dokupić srebrny szal i... po godzinie oddałam sukienkę. nie znalazłam w całej galerii handlowej ani jednego srebrnego szala... może to i dobrze... za cenę sukienki kupiłam sobie skórzane pantofelki na grubszej szpileczce - ładne :) i na jutro i na inne okazje. dzięki innym zakupom zdecydowanie lepiej sukienki układają się na mnie :) co prawda cena udoskonalacza powaliła mnie na kolana... ale chyba warto było... :)

wieczór spędziliśmy u Brata i mojej Bratowej Natalka ślicznie się bawiła z kuzynką, młodsza kuzynka natomiast przespała prawie całą naszą wizytę :)

a teraz idę spać - jutro o tej porze to już 2012 r.. będzie...

pozdrawiam :)

piątek, 30 grudnia 2011
wyjaśniając

w ubiegłym roku w grudniu, kiedy głośno zaczęło się mówić o remoncie na moim osiedlu nieopatrznie założyłam się z moim Tatą o 1000 zł - mówiąc, że do końca 2011 roku tramwaj będzie jeździł na Ruczaj... trudne to było wyzwanie :) no na szczęście Panowie budowniczy dobrze się sprawili i... TRAMWAJ dziś zaczął jeździć do nas. co prawda nie jest to jeszcze cała trasa oddana do użytku, natomiast zakład jako taki wygrałam :) i dobrze, bo chyba do końca życia musiałabym kosić trawnik na wsi, żeby odpracować taka kasę :)

mam nadzieję, że teraz zrozumiały jest mój wpis.

14:37, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (4) »
TRAMWAJ JEDZIE NA RUCZAJ!

wygrałam 1000 zł!

Tato dał mi wygraną już dwa tygodnie temu ale dopiero dziś oficjalnie mogę wydać wygraną :) pierwszy raz jechałam dziś rano do kosmetyczki - tramwaj był pełen ludzi. miałam ochotę zrobić trochę zdjęć ale trochę się wstydziłam :)

Mama przed chwilą zadzwoniła i powiedziała, że może Natalka przyjść do nich byleby ją rano w niedzielę odebrać...

jeszcze nie wiem co zrobimy.

czwartek, 29 grudnia 2011
kurcze, kurcze, kurcze

nie może być tak jak sobie człowiek zaplanuje...

nie może być po prostu dobrze :(

nie mamy co zrobić z Natalką na Sylwestra :(

miała być z koleżanką u babci koleżanki - niestety

tak wyszło, że to nie aktualne.

powinnam zadzwonić do moich Rodziców -

tylko po co? żebym się dowiedziała, że nie... :(


bigosik pyrka sobie powoli

rosołek gotuje się. chwila czasu wolnego.

po obiedzie idę po jakiś drobiazg dla nowożeńców

a potem trzeba trochę zając się sobą :)

te dni świąteczne i poświąteczne poświęciłam sobie.

dużo odpoczywam, jak potrzebuję to śpię,

trochę czytam, czasami coś pohaftuję

i jest dobrze :):):)

mam nadzieję, że do połowy lutego starczy mi sił.


środa, 28 grudnia 2011
tosty mojej Babci

pisałam kiedyś o tostach, które uwielbiają moje dzieci - padło pytanie co to za tosty - to po prostu kromeczki chlebka posmarowane z obu stron masełkiem i na patelni, na masełku przysmażone. po przysmażeniu nacierane są ząbkiem czosnku.

uwielbiałam je jako dziecko i moje dzieci z wielką przyjemnością je zjadają. 

polecam, 

jednak raczej na śniadanko niż na kolację - jednak czosnek jest ciężkostrawny


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z