Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
piątek, 30 listopada 2007
URODZINOWO

USUNĘŁAM ZDJĘCIA

i już :)

30 listopada 2004 rok
Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

Urodziła się nasza Córeczka

Nasze drugie Szczęście

Kolejna  Miłość naszego życia

Chciałabym, żeby była szczęśliwa

I żeby tak jak nam dała radość

ze swego istnienia - dawała ją i innym

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazkaKliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazkaKliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazkaKliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazkaKliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka
czwartek, 29 listopada 2007
kredki

Natalka bardzo lubi rysować, zwykle są to barwne

tęczowe obrazki. Od wczoraj ukochała brązową kredkę.

- Córeczko, daj mi brązową kredkę.

- Dlaczego? Przecież ty mi ją kupiłaś.

No  właśnie. J

 USUNĘŁAM ZDJĘCIE

to nasz Natalka dwa dni przed planowanym wprzedszkolu

balem... naktóry niedotarła... ech... :):):):)

ANGE!! -TY WIESZ CO!! :):):):)

 

środa, 28 listopada 2007
nie spaliśmy do trzeciej rano ... ... ...

Wstałam zaraz po 6. Zmieniłam koncepcję ubraniową

i o 7. 52 byłam przed bramą Instytycji związanej

bezpośrednio z moją pracą.

O 7.57 powiedziałm Pani Sekretarce - Pewnej Ważnej Osoby,

że jestem. Chwilkę po 8 rozpoczęliśmy rozmowę.

Była sympatyczna wymiana zdań, zachwyt (hihihi) nad osiągnięciami

i umiejętniściami, kompetencjami oraz moimi dokonaniami!!

Juto mam jeszcze jeden papierek zawieźć i cierpliwie muszę

poczekać, prawdopodobnie po Nowym Roku sprawa się zakończy.

I WTEDY BĘDZIE CZAS WIELKICH ZMIAN...

No to napisałam sobie prawie LAURKĘ!

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

Natalka coraz zdrowsza, chociaż nocki są ciężkie.

A wizja DOMKU zaczyna się wyłaniać p o w o l u t k u ...

Dzisiejszy wieczór spędzimy podobnie jak wczorajszy -

po utuleniu i uspieniu Natalki, zasiądziemy z mężem i Miśklem

do GRY - polecam - zwłaszcza tym, którzy jeszcze zastanawiają się

nad prezentem grudniowym :)

Image

http://www.lobuziak.pl/pasaz/gry/wilk-i-owce---gry-planszowe.html

wtorek, 27 listopada 2007
jutro o 8 rano

MAM BARDZO WAŻNĄ ROZMOWĘ

chyba wstanę o 4 rano, żeby się "wyszykować"

Proszę o kciuki i ciepłe myśli.

Kiedy PEWNA osoba zadzwoniła do mnie - myślałam,

że telefon wypadnie mi z ręki...

16:07, wanilia39 , o mnie
Link Komentarze (18) »
poniedziałek, 26 listopada 2007
za chwilę minie pierwsza doba

jestzdecydowana poprawa.

Co prawda popołudniu znowu miała gorączkę,

kaszle i chrypi - oczywiście marudzi i wykorzystuje

chorobę w swoich kaprysach... ale myślę,  że

widmo szpitala zostało odepchnięte...

Dobrze, że zdecydowaliśmy się pojechać w nocy na

całodobową opiekę pediatryczną...

znów intuicja nie zawiodła!

A może Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka... ... ...

wróciliśmy do domu

nie doczekaliśmydo rana, Natalka zaczęła się "dusić"

- piała jak młody kogucik, a gorączka dodała jej kolorków -

po telefonicznych konsultacjach pojechaliśmy na nocne

z pediatrą spotkanie. Córeczka dostała steryd w zastrzyku,

który ma navnajbliższe kilka godzin ułatwić jej oddychanie.

Gdyby atak duszności się ponowił - mamy jechać od razu

do Instytutu Pediatri.

Antybiotyk, sterydy, calcium, paracetamole, kropelki itp

- popłynęłam prawie na 100 zł - mam  nadzieję, że będą skuteczne,

Natalka sporadycznie choruje, więć mam nadzieję, że szybko leki

zaczną działać.

Narazie do piątku w domku. Jeśli nie będziepogorszenia - dopiero

z końcem tygodnia do kontroli.

Teraz sedzimy sobie na dole i oglądamy Kubusia Puchatka.

Tatuś śpi. I Misiek śpi :)

Trochę się uspokoiłam.

niedziela, 25 listopada 2007
poproszę na przyszłość o czerwoną wstążeczkę

Natalka do 23 listopada miała 100 % obecności w przedszkolu!

I chyba KTOŚ nam pozazdrościł :(

Mamy koleżanek i kolegów przedszkolnych nie mogły się

nadziwić. No właśnie - może czerwona wstążeczka od uroku

by pomogła...

Pogoda jest fatalna, a poza tym na uroczystości czwartkowej -

pasowania  na przedszkolnego  zucha były dzieci chore...

Te które nie chodziły na zajęcia ( w grupie było ich 13 - 14)

a na imprezie 24!!!!! Nie mówię, że to była przyczyna,  ale jeśli

kilka koleżanek czy kolegów kaszlało i kichało - to trudno nie złapać

jakiegoś wirusa.

Myślę, że będą to oskrzela  albo krtań :(

Męczy ją, teraz dużo bardziej niż rano. Jeśli noc będzie w miarę

spokojna pójdziemy dopiero juro po poludniu do naszej pani pediatry.

Natomiast gdyby cokolwiek się dzialo wcześniej - podjedziemy

na "zaprzyjaźnioną" pediatrię.

Smutno mi, bo Talusia miała  jutro przeżyć swój pierwszy bal...

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

 
1 , 2 , 3 , 4
Archiwum
Zakładki:
Ani wyzwanie
Czytam
Tutaj chwalę się
Tyle zostało z