sobota, 21 listopada 2009
połowa niespodzianki wykonana!
Jeśli tylko misiek wstanie (?) przed 12 to jeszcze dziś wyśle do Silver "obiecankę", muszę powiedziec nieskromnie, że bardzo zarówno mnie jak i mojej córce "obiecanka" się podoba! Wynika z tego, że niedługo i dla Talusi będę taką samą haftowała :) . Zdjęcię zamieszczę na blogu jak już Silver otrzyma swoją przesyłkę. Veanko - nie martw się i nie gniewaj, że czekasz, ale mam nadzieję, że będziesz i Ty zadowolona :). Po południu zaczynam kota :) Za chwilę sprzątanie, przez cały tydzień nprawdę nie ma siły na kręcenie się po domu, ale w sobotę robimy szybką akcję. Co do wczorajszej "łapanki" szefowa otrzymała po 15 (!) informację od szefa szefów, że w poniedziałek KTOŚ ma być na konferencji w Warszawie... Szkoda słów. Mój Misiek wybiera się na otwarcie największego Centrum Bonarka. Stwierdził, że nie weźmie komórki, portfela i z kolegą zwiedzą sobie ten moloch. No cóż. Niech idzie, ja się nie wybieram. On lubi "zwiedzać galerie" :):):). Chyba trochę zmienili plany bo najpierw mieli isćod rana - otwarice o 7.30, potem zdcydowali, że po obiedzie. Uff. Wczoraj mój Tato zabrał facetów z naszej rodziny - mojego męża, Miśka, mojego brata i męża mojej siostry do kina na 2012. Wszyscy wrócili zadowoleni. Tato chyba najbardziej... Cieszę się i ja. To na razie tyle. Czas do pracy!
piątek, 20 listopada 2009
zrobiłąm wczoraj wpis
pod pływem artykułu o pedofilach, zamieszczonego na stronach gazety. Cytowałam fragmenty. Byłam nim ogromnie wstrząśnięta. Ale wykasowałam, nie chciałam, żeby ktoś wpisując jakieś hasła wyłapywał mój blog w wyszukiwarce. Moja córka ma dopiero 5 lat. Bardzo trudno wychować i "chować" dzieci w obecnych czasach... Dostępność tego co niekoniecznie jest wskazane w wieku dziecięcym - przeraża. Narażenie na obserwację, zaczepki a wręcz ataki ludzi złych, zagrożenie z każdej strony. Już w szkołach podstawowych uczniowie są przez swoich kolegów częstowani dropsami, nakręcani, fotografowani i za grosze "sprzedawani". Kiedy ja byłam małą dziewczynką Babcia uczyła mnie, że należy każdemu się przedstawić, podać adres, odpowiedzieć na pytanie... ech... Odmówienie poczęstowania się cukierkiem było wręcz nietaktem! A teraz? Teraz od najmłodszych lat trzeba uczyć dzieci mówienia NIE. Ale przecież to takie trudne... To tyle na razie moich gorzkich przemyśleń wieczorno - porannych. Spokojnego piątku Wam i sobie życzę!
czwartek, 19 listopada 2009
porcelanowo
fajny serwis z porcelany (np z Chodzieży) marzy mi się :) oglądam, wybieram, przebieram. Mam dwa typy: jeden mniej więcej taki: a drugi: i tak naprawdę chciałabym go kupić w ciągu najbliższych 2 tygodni... żeby na urodziny dzieci mieć :) (zdjęcia znalezione w internecie)AAA "a propos" kupowania - od dwóch dni SZUKAM czarnych bawełnianych rajstopek (mogą być z wzorkami) - dla mojej Talusi, biedna ostatnio wywróciła się i zrobiła ogromną dziurę w takich właśnie rajstopkach i baaaardzo przeżywa a jak na złość są wszystkie (chyba) kolory - poza czarnym;). I oczywiście rozglądamy się za prezentami - 30. 11 urodziny córeczki, 7. 12 urodziny syna, w między czasie Mikołaj, potem Aniołek pod choinkę... a w styczniu znowu mąż ;) i tak się kręci... a do SYLWESTRA zostały 42 dni... |
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Czytam
Tutaj chwalę się
Tutaj mieszkam
Tyle zostało z
|