Start where you are. Use what you have. Do what you can. Artur Ashe
Blog > Komentarze do wpisu
badania

"na dyrektora" - bez sensu!

laryngolog - ledwo rzucił okiem -

pielęgniarnka - kazała sama sobie uzupełnić kartę,

i zakryć oko i literki nazywać

pobrali krew itp ;)

a Pani doktor trochę pogadała o moje pracy

i... sile - pytała skąd ją mam ;)

i tyle

jeszcze przy okazji załapałam się na badania

tarczycowe dla pań po czterdziestce,  które UM

zafundował mieszkankom

a o tym co było później - napiszę później ;)

teraz idę z Natalką narolki

to znaczy Natalka idzie na rolki!

 

 

 

 

 

wtorek, 29 marca 2011, wanilia39

Polecane wpisy

  • wynik

    po pierwszej lekarskiej opinii wiem, że nie jest źle. Po 1 października będę u swojego lekarza. Mam nadzieję, że potwierdzi wiadomość. A tak poza tym - w ubieg

  • a jutro...

    w drogę! lecę z Natalką do Włoch. Poniżej Neapolu. Kilka wycieczek planujemy. Odrywam się od myśli.

  • na pięknym koncercie byłam...

    posłuchałam jak gra i śpiewa Grzegorz Turnau i akompaniuje mu na gitarze Jacek Królik (też potrafi śpiewać! :) ). to był piękny wieczór z Mężem :)  co

Komentarze
2011/03/29 17:00:24
też muszę zrobić badania do 8 kwietnia... nie chce mi sie i nie mam kiedy...
-
2011/03/29 21:37:49
A ja dziś byłam u pewnej pani doktor po receptę. Ortopeda dał mi za mało leku, bo nie był pewien, czy po nim nie padnę. Nie padłam, więc poszłam do lekarza rodzinnego po więcej. Pani doktor, wyglądająca na bardzo niewyspaną w czasie wizyty odebrała telefon i rozmawiała o prywatnych sprawach chyba 15 minut. To znaczy przy mnie tyle rozmawiała, bo w końcu nie wytrzymałam i poprosiłam, żeby wypisała tę receptę. Wypisała nie przerywając rozmowy. Wyszłam, a ona rozmawiała, wszedł następny pacjent, a ona rozmawiała. Dalej nie wiem, bo sobie poszłam:))) Zapamiętałam nazwisko i jestem pewna, że widziałyśmy się ostatni raz:))))
-
2011/03/29 21:48:13
jeszcze nie mialam badań pracowniczych "z sensem". szczytem były takie, gdy lekarz nawet mnie nie dotknął, nie osłuchał, słowem - zbadał na oko, zza biurka.
-
2011/03/29 21:51:05
strata czasu i pieniędzy...
-
2011/03/30 07:51:58
Te badania wcale nie są takie głupie (piszę to, choć ja sama wciąż mam problemy z ich zrobieniem i zwykle ktoś mi przez to robi w pracy awanturę). Przeczytałam gdzieś, że obowiązkowy WR rozwiązał problem epidemii kiły ww Polsce. Również rentgen płuc pomógł kiedyś w walce z gruźlicą. W Polsce głupie jest jednak to, że takie badania powinny być związane z ubezpieczeniem, a nie z pracą, bo jak są związane z pracą, to są po prostu niewygodnym obowiązkiem, do którego nikt nie przywiązuje zbyt dużej wagi, nawet lekarze.
-
2011/03/30 09:54:18
Ilenko, mnie o to chodzi, że nikt się nie przejął moimi badaniami. w zasadzie nie zostałam wcale zbadana :(
-
2011/03/30 15:03:59
No bo w Polsce jest wiele przepisów, które kiedyś miały sens, ale dawno o tym sensie zapomniano. Niestety.